Kategoria: Dlaczego warto stosować pozytywne wzmocnienie?

Nie wiem, jak ona to zrobiła. Jak ktoś mógł napisać książkę tak wszechstronną, tak autorytatywną i tak czytelną jednocześnie?

Miałem zaszczyt być wczesnym czytelnikiem Wag: The Science of Making Your Dog Happy, autorstwa Zazie Todd. To rewolucyjna książka. Dr Todd zidentyfikowała główne aspekty opieki nad psami i podzieliła się z nami wynikami badań naukowych na temat tego, jak robić to najlepiej. Dlaczego nazywam ją rewolucyjną? Kiedy sięgamy po badania naukowe, najczęściej szukamy badań dotyczących szkolenia psów. Nawet jeśli chcemy szkolić w sposób humanitarny, często szukamy najlepszych sposobów, aby skłonić psy do zmiany lub zrobienia czegoś dla nas. Ta książka obejmuje oczywiście szkolenie, ale jej tematem przewodnim jest wykorzystanie istniejących badań naukowych do omówienia tego, co możemy zrobić dla naszych psów, a nie na odwrót.

Uważam, że cała, oparta na dowodach książka na ten temat jest wyjątkowa w całej literaturze.

Kontynuuj czytanie "Wag: Nauka o uszczęśliwianiu psów - recenzja"

Agresywne, niebezpieczne psy (znane również jako "psy czerwonej strefy") powinny być szkolone za pomocą pozytywnego wzmocnienia, odczulania i przeciwwarunkowania. Oto dlaczego.

Trening z użyciem bólu, strachu i zastraszania niesie ze sobą ogromne ryzyko. Dekady nauki mówią nam, że agresja rodzi agresję. To takie proste.

Dwa z najczęstszych efektów ubocznych prób stosowania bólu lub innych kar wobec zwierzęcia nazywane są "agresją operacyjną" i "agresją przekierowaną" (Azrin, Holz, 1966). W przypadku agresji operacyjnej pies próbuje powstrzymać bodziec awersyjny poprzez agresję wobec osoby, która go dostarcza. Na przykład szarpnięcie obroży psa powoduje jego ugryzienie. W przypadku agresji wywołanej pies atakuje pobliskie osoby, które mogły nie mieć nic wspólnego z karą. Na przykład: ty szarpiesz psa za obrożę, a pies gryzie twoje dziecko.

Starając się zmienić agresywne zachowanie, nie należy stosować metod, o których wiadomo, że wywołują agresywne zachowanie.

Więc nawet jeśli bardzo kuszące jest przekonanie, że musimy po prostu "nosić większy kij" niż pies i trzymać go zastraszonego i poskromionego, nie jest to ani bezpieczne, ani rozsądne. I oczywiście nie jest humanitarne.

Niedawne badanie wykazało korelację między eutanazją behawioralną psów a stosowaniem kar przez właścicieli.

Czynniki ryzyka związane z psami i właścicielami w odniesieniu do rozważania eutanazji lub ponownego umieszczenia psa w domu przed konsultacją behawioralną oraz eutanazji lub ponownego umieszczenia psa w domu po konsultacji (Siracusa, Provoost, & Reisner, 2017).

Rozumiem, jak uwodzicielski jest pomysł "obezwładnienia i ujarzmienia", zwłaszcza gdy zachowanie psa jest przerażające. Takie podejście jest zakorzenione w naszej kulturze.

Nasza typowa reakcja na agresywne psy

Wiele lat temu, gdy byłem jeszcze nowicjuszem w świecie szkolenia psów, uczestniczyłem w warsztatach. Pies jednego z uczestników był agresywny. Jego właściciel i osoby odpowiedzialne za warsztaty chciały, by mógł wziąć w nich udział, ale martwiły się o bezpieczeństwo innych psów. Osoba prowadząca warsztaty dostarczyła obrożę zaciskową i zaleciła właścicielowi, by założył ją psu. Właściciel tak zrobił.

Zęby działają poprzez wbijanie się w szyję psa, gdy ten zmienia pozycję lub gdy trener wywiera nacisk lub szarpie. Pamiętam rozmowę z przyjacielem na warsztatach. Powiedziałem, że nie podoba mi się pomysł obroży z bolcem, ale cieszę się, że założyli ją temu psu, "ponieważ bolec zapewni bezpieczeństwo reszcie psów i ludziom".

Miałem dokładnie odwrotnie. Zostałem złapany na jednym z największych nieporozumień dotyczących zachowania. Stosowanie metod awersyjnych może sprawić, że pies stanie się bardziej niebezpieczny.

W przypadku agresywnych psów, metody awersyjne często oznaczają założenie obroży zaciskowej i szarpanie nią za każdym razem, gdy pies zareaguje. W przypadku niektórych psów, w niektórych momentach, to je ujarzmia. Mogą się zamknąć i w ogóle nie reagować. Jest to kolejny znany skutek stosowania metod awersyjnych: redukcja wszystkich zachowań. Dla niewprawnego oka takie psy mogą wydawać się spokojne. Jednak odrobina wiedzy na temat psiego języka ciała pokaże nam, że takie psy są na ogół przerażone. W ich głowach "opuściły budynek". Niestety, taki rezultat odpowiada niektórym trenerom awersji. Celem jest uciszenie psa.

Ale reakcja zamknięcia nie jest gwarantowana. Alternatywnie, pies może zacząć się agresywnie zachowywać. Ponadto, w dłuższej perspektywie, pies rozwinie klasyczne skojarzenie między celem swojej agresji a bólem korekty. Pies nabędzie uwarunkowaną reakcję negatywną. To również jest dokładnie to, czego nie chcemy. Strach i agresja rosną w błędnym kole.

Muszę wspomnieć, że nie wszyscy używają kolczatek w taki sposób. Niektórzy trenerzy używają ich z większą wprawą i (być może) mniejszym ryzykiem. Ale każde użycie bolca jest awersyjne. Powodują ból lub dyskomfort. Nie działają w żaden inny sposób.

Bycie świadkiem upadku awersji

Nie wiem, co stało się z psem na warsztatach. Ale przenieśmy się kilka lat do przodu, do innego "problematycznego" psa. Tym razem widziałem, co się stało.

Byłem na innym wydarzeniu i zauważyłem dorastającego corgi. Szczenię było pełne fasoli i garstka. Nie zazdrościłem właścicielowi, ale szczeniak był typowym zadziornym nastolatkiem, kochającym zabawę, przyjaznym i pełnym życia. Ten pies również otrzymał obrożę z bolcem i byłem świadkiem tragedii. Właściciel szarpał za obrożę zgodnie z instrukcją, a szczeniak najpierw wrzeszczał, potem warczał, a przy czwartym szarpnięciu za obrożę gryzł właściciela w kostki i cokolwiek innego, co mógł dosięgnąć. To nie były nieostrożne ugryzienia szczeniaka. Pies zaczął zadawać powtarzające się, poważne ugryzienia, aby ból ustał. Właścicielowi zalecono eskalację. W ciągu jednego wieczoru pies został zraniony przez osobę, której ufał, odpowiedział tym samym, a tym samym zyskał historię ugryzień. Był to żywy przykład tego, jak można stworzyć "psy czerwonej strefy".

Oto kolejny przykład "agresji operacyjnej", który miał miejsce w moim własnym domu. Miałem kiedyś bardzo łagodną mieszankę owczarka i jednocześnie zadziorną mieszankę szczurzego teriera. Terier, Gabriel, codziennie wchodził Shadowowi w twarz. Shadow był trzy razy większy i cięższy od Gabriela. Kiedy gdzieś biegli, Gabriel skakał i rzucał się Shadowowi na szyję. Shadow znosił to przez lata. Aż pewnego dnia miał dość i ugryzł Gabriela. Ugryzienie zostało zahamowane, ale nadal było na tyle poważne, że wymagało wizyty u weterynarza. Gdyby ugryzł malucha, mógłby to być koniec życia Shadow. Zawsze myślę o Shadow, gdy ktoś mówi: "Jest taki słodki; znosi tak wiele od innych psów".

Postaraj się, aby ten miły pies nie musiał znosić awersyjnych metod ze strony innych psów.

Oto moje standardowe przypomnienie o anegdotach. Odnoszę się tylko do anegdot, które są solidnymi przykładami wysoce akceptowanej nauki. Te powyżej mogą być podręcznikowymi przypadkami. Moim celem nie jest "udowodnienie" jakiejś tezy. Anegdoty tego nie potrafią. Moim celem jest pokazanie "jak ta dobrze rozumiana zasada wygląda w prawdziwym życiu".

Czy "psy czerwonej strefy" są czymś?

Nie, tak naprawdę nie istnieją. Termin "Red Zone Dog" został wymyślony przez osobowość telewizyjną, aby opisać agresywne lub reaktywne psy, zwykle duże i silne. "Czerwona strefa" oznacza niebezpieczeństwo. Termin ten propaguje fałszywy mit, że "niektóre psy są jakościowo różne i wymagają silnego szkolenia". Nie poświęciłbym frazie "czerwona strefa" żadnego czasu ekranowego, z wyjątkiem tego, że ludzie używają jej jako terminu wyszukiwania i chcę, aby otrzymywali dobre informacje.

Słowo to już się rozprzestrzenia. Jeśli wyszukujesz "Red Zone Dogs", wiele linków wymienionych na pierwszej stronie Google pochodzi od trenerów opartych na pozytywnym wzmocnieniu, którzy sprzeciwiają się temu terminowi.

Wśród nich jest Debbie Jacobs, certyfikowana profesjonalna trenerka psów, która specjalizuje się w przypadkach lękliwych zachowań psów. Ma ona świetny post na temat "psów z czerwonej strefy".

Jak stosować szkolenie oparte na pozytywnym wzmocnieniu w przypadku agresji?

To dobre pytanie. Jeśli nie zamierzamy poskromić psa siłą, co zrobimy zamiast tego?

Oto jak to wygląda. Wykwalifikowany konsultant behawioralny najpierw obserwuje psa osobiście lub za pośrednictwem interfejsu kamery i ewentualnie wchodzi z nim w interakcję, jeśli jest tam osobiście. Przeprowadzi ocenę funkcjonalną, której celem jest określenie funkcji i przyczyn agresywnego zachowania. Kiedy to się dzieje i co pies z tego ma? Prawie nigdy nie będzie musiała widzieć lub prowokować rzeczywistej agresji, aby ją leczyć. W przeciwieństwie do trenerów awersyjnych, którzy potrzebują psa do wykonania agresywnego zachowania, aby mogli go ukarać, trenerzy oparti na dowodach uniemożliwiają psu ćwiczenie (i doskonalenie) agresywnych reakcji.

Konsultant behawioralny przedstawi zalecenia dotyczące zapewnienia bezpieczeństwa psu i jego rodzinie. Zaleci plan szkoleniowy, który zależy od funkcji agresji psa.

W przypadku agresji ze strachu może zalecić wizytę u weterynarza specjalizującego się w zachowaniu, aby zapytać o możliwe leki. Stworzy plan szkoleniowy, który koncentruje się na warunkowaniu przeciwstawnym, klasycznym lub operacyjnym, aby zająć się strachem psa. Zgadza się. Plan ma na celu wyeliminowanie pierwotnej przyczyny agresji, a nie tylko stłumienie objawów.

Co eksperci mówią o strachu i agresji?

Strach i agresja są ze sobą bardziej powiązane, niż większość z nas zdaje sobie sprawę.

Etolog dr John Archer argumentuje w swoim klasycznym artykule, że te same rodzaje sytuacji mogą wywoływać reakcje ucieczki lub agresji i że te strachliwe i agresywne reakcje są ze sobą ściśle powiązane (Archer, 1976).

Weterynaryjna behawiorystka dr Karen Overall wymienia 13 różnych odmian psiej agresji (Overall, 2013, s. 223-224). Nie jest zaskoczeniem, że żadna z tych odmian nie jest nazywana "czerwoną strefą". Agresja w odpowiedzi na strach i ból to dwie z najczęstszych. Nie od razu myślimy o wielkich, groźnych psach jako o agresywnych ze strachu, ale nie jest to rzadkie.

Autorka wyjaśnia, jak złym pomysłem jest karanie psa za agresję ze strachu:

Kara fizyczna/dyscyplina nie odgrywa żadnej roli w leczeniu agresywnego psa, ale jest szczególnie okropna dla psów z agresją ze strachu. Psy agresywne ze strachu stają się gorsze, gdy są karane/dyscyplinowane i mogą nie mieć innego wyjścia, jak tylko ugryźć. Dr Karen Overall, Manual of Clinical Behavioral Medicine for Cats and Dogs (Overall, 2013, s. 185)

Weterynaryjna behawiorystka dr Ilana Reisner mówi coś podobnego w swoim naukowym i praktycznym artykule na temat agresji u psów (Reisner, 2003):

Należy unikać wszelkiego rodzaju kar, w tym bicia, korygowania smyczy, "wieszania" poprzez trzymanie smyczy, trzymania psa za kark, szokowania psa w momencie agresji (za pomocą urządzenia do elektrowstrząsów), przewracania psa na grzbiet i innych błędnych działań. Każde z tych działań może zwiększyć niepokój i prawie na pewno spowoduje dalsze gryzienie. Reagowanie na niespokojnego lub przestraszonego psa takim pokazem gwarantuje również zwiększoną agresję przy następnej ekspozycji na sytuację, która wywołała agresję w pierwszej kolejności. Dr Ilana Reisner, "Diagnostyka różnicowa i postępowanie w przypadku agresji kierowanej przez człowieka u psów".

Myślisz, że wybieram te cytaty? Wcale nie. Trudno byłoby znaleźć specjalistę behawioralnego z tytułem doktora, który zalecałby karne leczenie agresji. Nauka o awersji i agresji jest dobrze znana i oparta na dowodach od dziesięcioleci. Dlatego właśnie ludzie, którzy koncentrują się na szkoleniu psów na karach, muszą uciekać się do kultów osobowości, twierdzeń o magicznej energii lub niewłaściwego mówienia o dominacji, aby uzasadnić swoje szkolenie. Większość z nich unika nauki jak zarazy.

Jeśli twój pies jest agresywny...

Znajdź behawiorystę z American College of Veterinary Behaviorists, International Association of Animal Behavior Consultants, Certification Council of Pet Dog Trainers lub Pet Professional Guild.

Nawet w przypadku tych dobrze wykwalifikowanych profesjonalistów, upewnij się, że rozumiesz i zgadzasz się z metodami, których będą używać. Żądaj przejrzystości od każdego trenera, którego bierzesz pod uwagę. Nie akceptuj eufemizmów. Możesz ryzykować życie swojego psa, jeśli trener stosuje bolesne metody, bez względu na to, jakich terminów używa i jakie argumenty przedstawia.

Skorzystaj z konsultacji na odległość, jeśli nie możesz znaleźć wykwalifikowanego konsultanta behawioralnego w Twojej okolicy. Jeszcze przed pandemią coraz więcej wykwalifikowanych trenerów zaczęło oferować konsultacje przez Skype, Facetime i programy spotkań online.

Uzyskaj odpowiedni rodzaj pomocy dla swojego "psa z czerwonej strefy".

Copyright 2019 Eileen Anderson

Odniesienia

Archer, J. (1976). Organizacja agresji i strachu u kręgowców. W Perspektywy etologii (s. 231-298). Springer, Boston, MA.

Azrin, N.H., Holz, W.C., "Punishment" z Honig, W. (1966) Operant Behavior: Areas of Research and Application, 380-447.

Overall, K. (2013). Podręcznik klinicznej medycyny behawioralnej dla psów i kotów. Elsevier Health Sciences.

Reisner, I. R. (2003). Diagnostyka różnicowa i postępowanie w przypadku agresji kierowanej przez człowieka u psów. The Veterinary clinics of North America. Small animal practice, 33(2), 303-320.

Siracusa, C., Provoost, L., & Reisner, I. R. (2017). Czynniki ryzyka związane z psem i właścicielem w celu rozważenia eutanazji lub znalezienia nowego domu przed skierowaniem na konsultację behawioralną oraz eutanazji lub znalezienia nowego domu dla psa po konsultacji. Journal of veterinary behavior, 22, 46-56.

Zdjęcia: obroża z bolcem, prawa autorskie Eileen Anderson. Stojący pies dzięki uprzejmości CanStock Photo. Pies warczący na kanapie, prawa autorskie Eileen Anderson (i podziękowania dla anonimowego przyjaciela, którego pies jest na zdjęciu. Wnikliwi obserwatorzy mogli się domyślić, że prawdopodobnie nie jest to niebezpieczny pies i mieli rację).

Jest to historia klienta jednego z moich przyjaciół-trenerów. Nazwijmy mojego przyjaciela "Phoebe". Moja przyjaciółka spotkała się z klientką, aby przeprowadzić szkolenie dla jej młodego, żywiołowego psa, Ravena. Klientka była jednak bardzo daleko. Moja przyjaciółka otrzymała ten e-mail po tym, jak przez jakiś czas nie miała kontaktu z klientką. Niektóre szczegóły zostały zmienione ze względu na prywatność, ale zostawiłem e-mail zasadniczo tak, jak napisała go klientka, ponieważ opowiada tę historię tak elokwentnie.

Kontynuuj czytanie ""Nigdy więcej nie użyję obroży szokowej!"".

Zawsze trochę się wzdrygam, gdy ludzie zaczynają dyskutować o emocjach psów. Co nadchodzi? Istotne, oparte na dowodach obserwacje czy woo? Z tego powodu usunąłem niektóre słowa z mojego słownika, gdy mówię o psach. Mimo że moje relacje z psami są dla mnie bardzo ważne, waham się mówić o "więzi" czy "zaufaniu". To brzmi tak... nie wiem... zachodnioeuropejsko. (Mogę tak powiedzieć, bo pochodzę z Kalifornii).

Uważam, że ludzie, którzy koncentrują się na magicznej energii, więziach, przywództwie, zaufaniu i wszystkich innych rzeczach, których nie potrafimy konkretnie opisać, wyrządzają psom (i kompetentnym trenerom pozytywnego wzmocnienia) prawdziwą krzywdę. Ponieważ emocje - emocje psów - mają swoje miejsce w treningu. Nie możemy ich zobaczyć, ale często możemy zobaczyć ich rezultaty. Emocje i stany wewnętrzne mają swoje miejsce w nauce o zachowaniu. Kierują one obserwowalnymi zachowaniami.

Czytaj dalej "Stan emocjonalny mojego psa: Kluczowy dla szkolenia"

Co widać na tym profesjonalnym zdjęciu Summer na ramie A podczas zawodów agility?

Jest taka ładna na tym zdjęciu i ładnie biega, ale wiesz co? Nie była szczęśliwa.

Oto kilka innych zdjęć z tej samej próby.

Summer nie była nieszczęśliwa. Reagowała i robiła to, o co ją prosiłem. (Co za dobra dziewczyna!) Ale była zestresowana. I nie była radosna. Widać to było po jej twarzy, która była ściągnięta, a nawet nieco ponura. Dla niektórych psów taki wyraz twarzy może oznaczać skupienie. Ale dla niej to oznaka nieprzyjemnego stresu. Czy to widać?

Jak była szkolona?

Zachowania Summer w agility były trenowane z pozytywnym wzmocnieniem. Nigdy nie była zmuszana do wchodzenia na sprzęt, ale była uczona stopniowo i delikatnie. Nie bała się tego. Była fizycznie pewna siebie i ogólnie lubiła tę aktywność. Dlaczego więc wyglądała ponuro na tych zdjęciach próbnych? Mogę zidentyfikować trzy powody.

    Była niedotrenowana. Po prostu nie miała jeszcze tak dużego doświadczenia i nie była solidna. Zachowania nie były na poziomie "może to zrobić we śnie". Była zestresowana w środowisku testowym. To było na zewnątrz, było dużo psów, było błotniście i deszczowo, a ona nie miała wystarczającego doświadczenia w trudnych sytuacjach publicznych. To jest właściwie najważniejsze. Trenowałem ją z pozytywnym wzmocnieniem, ale nie szukałem i nie używałem wzmocnień, za którymi szalała.

Naprawienie tego ostatniego sprawiło, że byliśmy na dobrej drodze do naprawienia wszystkich trzech.

Odnalezienie radości w Agility

W czasie, gdy te zdjęcia były robione w 2008 roku, niedawno znalazłam nową nauczycielkę. Pomogła mi uświadomić sobie, że chociaż Summer potrafiła wykonać większość zachowań, a nawet miała kilka biegów kwalifikacyjnych, za wcześnie ją testowałam.

Pracowałyśmy więc nad zachowaniami Summer i moimi. Pracowaliśmy nad jej rozproszeniami, zwłaszcza nad jej zamiłowaniem do polowania na żółwie. Pracowaliśmy nad moim prowadzeniem, abym mógł być konsekwentny i klarowny. Pokazała mi, że prawie wszystko, co Summer robiła (z wyjątkiem biegania za żółwiem), wynikało z tego, że sygnalizowałem to swoim ciałem. Zmniejszyłyśmy i praktycznie wyeliminowałyśmy sytuacje, w których Summer mogła po prostu uciec po mojej złej wskazówce, zarówno dlatego, że moje wskazówki stały się lepsze, jak i dlatego, że Summer uznała, że warto zostać w pobliżu, nawet gdy ja nawaliłam.

Za namową mojej nauczycielki znalazłam bardzo wartościowe smakołyki, które przyciągały uwagę Summer. Użyliśmy też nowego wzmacniacza - zabawy w strumieniu węża ogrodowego - jako wzmacniacza dla całej sekwencji.* Zabawa w wodzie nie tylko zwiększyła jej ogólne podekscytowanie agility, ale była też świetna do sprawdzenia jej wyników. Nauczyła się, że jeśli pobiegnie prosto do węża, zamiast podążać za moimi sygnałami, woda nie wypłynie. Ale dokończ sekwencję poprawnie, a będzie zabawa z wężem. Uwielbiała to!

Transfer wartości

W moim ostatnim wpisie na blogu opisałem, jak przez lata stałem się dla moich psów uwarunkowanym wzmacniaczem poprzez regularne kojarzenie z jedzeniem i zabawą. To samo stało się z agility. Wszystkie te dobre uczucia związane z wartościowymi smakołykami, zabawą i wężem przeniosły się bezpośrednio na zachowania związane z agility.

Trzy lata później ponownie wzięliśmy udział w zawodach. Ćwiczyliśmy chodzenie do nowych środowisk. Zabawa z agility była tak silna, a nasze zachowania były o wiele bardziej płynne, że tak właśnie wyglądała teraz na zawodach.

Summer pokochała agility. Odskoczyła od linii startu, gdy została zwolniona. Biegała szybko i radośnie. Ze swoim zamiłowaniem do żółwi i innych zdobyczy była mało prawdopodobnym psem agility. Ale nie tylko stała się w tym dobra, ale pokochała to. A ja uwielbiałem robić to z nią. Nawet po tym, jak dostałem Zani, która była młoda, sprawna fizycznie i bardzo wrażliwa - bieganie z Summer zawsze było jak powrót do domu.

Zastanawiałem się nad zatytułowaniem tego wpisu "Wychodząc poza pozytywne wzmocnienie", ale uznałem, że to nieścisłe. Nie musiałem wykraczać poza to. Różnica polegała na lepszym treningu pozytywnego wzmocnienia. Bardziej dokładny, bardziej ogólny, bardziej przemyślany. Rezultatem była radość.

Jeśli chcesz zobaczyć, jak bardzo radosny, obejrzyj poniższy film. Pierwszy klip pochodzi z 2012 roku, z rozprawy sądowej. Mimo że było już późno i popełniłem kilka niezręcznych błędów, biegła szczęśliwa! Porównanie jej zachowania z poprzednimi zawodami jest uderzające. Po nim następuje najlepszy przykład jej szybkości, jaki mam na filmie: bieg, który wykonaliśmy w 2014 roku na boisku agility (z rozproszeniami). Na koniec pokazuję trochę wygłupów, które zrobiliśmy w domu w 2016 roku, aby podzielić się tym, jak bardzo byliśmy zachwyceni zabawą ze sobą. Miała wtedy 10 lat, a tamtej zimy po raz ostatni dzieliłyśmy razem radość z agility. (Zmarła w sierpniu 2017 roku).

Link do filmu o radości z agility dla subskrybentów e-mail.

Mój nauczyciel i inni wspaniali trenerzy, którzy wywarli na mnie wpływ, nauczyli mnie stawiać poprzeczkę (ha-ha) wysoko. Nie wystarczy, że pies potrafi wykonać dane zachowanie. Nie wystarczy, że się zakwalifikuje. Nie wystarczy, że zdobędą wstążki. Nie wystarczy, że są szczęśliwe, gdy dostają smakołyk na koniec biegu lub mogą zwiedzić stodołę na terenach targowych.

Wystarczy czerpać z tego radość.

*Jeśli pozwalasz swojemu psu bawić się w wodzie, zwłaszcza z wężem, upewnij się, że nie spożywa jej zbyt dużo. Wypicie zbyt dużej ilości wody może być śmiertelne.

Powiązane posty

    Niech smakołyk spotka się z uczuciem: Zastosowanie w świecie rzeczywistym Lato uczy się alternatywy dla bycia policją zabawy Nieznane lato

Copyright 2018 Eileen Anderson

Pewnego dnia myślałam o tym, jak i dlaczego mam wymarzoną relację z moimi psami. Są chętne do współpracy. Są słodkie. Są czułe i łatwo się z nimi żyje. Wiesz, jak do tego doszłam? Trenując je, karmiąc i bawiąc się z nimi.

Kiedy do mnie trafiły, nie były najtrudniejszymi psami na świecie, ale nie były też łatwe. Clara była zdziczałym szczeniakiem, który warczał na każdego człowieka oprócz mnie, gdy miała 10 tygodni. Zani jest tak delikatna i wrażliwa, że wielu staromodnych trenerów uznałoby ją za "nieszkolną". Poza tym jest psem gończym, a wiadomo, że nie można przyciągnąć ich uwagi, gdy w pobliżu unosi się zapach.

Tak, właściwie można.

Kontynuuj czytanie "Właściwie to **mogę** zwrócić uwagę moich psów"

Clara wciąż odnosi sukcesy. Nie mam na myśli nagród, wstążek czy tytułów. Mam na myśli sukcesy socjalizacyjne, które są dla niej o wiele bardziej znaczące. Te sukcesy oznaczają, że jej świat staje się większy.

Kilka miesięcy temu pochwaliłam się jej postępami w gabinecie weterynaryjnym. Praca nad socjalizacją i ekspozycją, którą wykonujemy regularnie, generalizuje się coraz bardziej. Obecnie mniej boi się weterynarza niż wiele psów z bardziej normalnym szczenięctwem.

Ten sukces skłonił mnie do refleksji. Byłem w stanie Kontynuuj czytanie "Kamień milowy dla Clary: praca socjalizacyjna się opłaca"

Clara bawi się sama w swoim basenie

Myślę, że udało mi się coś wymyślić.

Wciąż widzę koncepcję wyboru w świecie treningu opartego na pozytywnym wzmocnieniu. Może to być słowo kodowe dla konfiguracji, która obejmuje negatywne wzmocnienie. "Zamierzam zrobić coś fizycznie nieznanego lub nieprzyjemnego dla ciebie, a ty masz wybór pozostania tutaj i otrzymania kawałka jedzenia lub odejścia i uwolnienia się od tego, co robię". Zasugerowałem, że nie jest to godny pochwały rodzaj wyboru; jako trenerzy możemy wykorzystać nasze umiejętności i nie spieszyć się, aby pies przede wszystkim nie chciał odejść.

Może również odnosić się do testów preferencji skoncentrowanych na człowieku, z których wiele podlega skrajnej stronniczości.

Ale oto moja nowa świadomość. Kontynuuj czytanie "Przeciwieństwo siły"

Dziękuję Debbie Jacobs, która zwróciła uwagę, że wiele filmów szkoleniowych nie zawiera ważnego momentu, w którym trenerka karmi swojego psa. Musimy widzieć tego więcej.

Szkolenie psa za pomocą jedzenia jest nie tylko skuteczne. To także świetna zabawa. Rób to przez jakiś czas, a twój pies może zacząć preferować sesje treningowe od posiłków, nawet jeśli jest to ta sama karma. Ty też się czegoś nauczysz i będziesz cieszyć się widząc, jak twój pies staje się entuzjastyczny i uważny.

Osoby, które dopiero zaczynają, mogą skorzystać na zobaczeniu, jak wygląda trening z jedzeniem, więc przygotowałem film. Zdecydowanie jestem amatorem, ale nie mam nic przeciwko pokazywaniu mojego niedoskonałego treningu. Nie próbuję modelować idealnego wykorzystania dostarczania jedzenia - nie mam takiego poziomu umiejętności. Ale mogę dać ludziom wyobrażenie o tym, jak wygląda wysoki wskaźnik wzmocnienia. Mogę pozwolić im zobaczyć, jak dobrze bawią się psy. Mam nadzieję, że pomoże to ludziom, którzy są nowsi w tej grze niż ja.

Wydaje się, że na początku ludzką naturą jest być trochę tanim z jedzeniem. To kolejny powód, dla którego powstał ten film. W klipach pokazuję wysoki poziom wzmocnienia. Większość ludzi jest na początku zaskoczona tym, jak dużo jedzenia używają trenerzy opierający się na pozytywnym wzmocnieniu. Ale jeśli masz zamiar to zrobić, zrób to dobrze. Używanie wysokiego poziomu wzmocnienia sprawia, że jest to zabawne, pomaga utrzymać zainteresowanie psa i buduje silne zachowanie.

Niektórzy twierdzą, że jedzenie i budowanie dobrych relacji wzajemnie się wykluczają. Ale jest wręcz przeciwnie. Czy kiedykolwiek słyszałeś, jak świeżo upieczona mama mówi: "Nie chcę karmić mojego dziecka, ponieważ nie chcę, aby kojarzyło mnie z jedzeniem i wygodą. Chcę, żeby kochała mnie dla mnie samej!"? Czy twoja babcia kiedykolwiek powiedziała: "Miałam zamiar zrobić ci ciasteczka, ale nie chciałam, żeby przeszkadzały w naszych relacjach"? Bycie magicznym źródłem wszelkiego rodzaju dobrego jedzenia dla psów wcale nie szkodzi waszym relacjom. Podobnie, znalezienie psu źródła pocieszenia, gdy ludzki świat jest trudny, nie obniża twojej miłości do niego.

Wiem, wiem. Analogie z nową mamą i babcią są błędne. To klasyczne skojarzenia, a w przypadku naszych psów mówimy o szkoleniu z jedzeniem. Uzależnianiu jedzenia od zachowania. Proszę, na razie mi to odpuść. Efektem netto stosowania dużej ilości jedzenia i tak jest klasyczne skojarzenie.

Po co w ogóle trenować?

Kiedy po raz pierwszy zacząłem szkolić mojego psa (Summer była pierwsza), było to spowodowane problemami z zachowaniem. Potem odkryłem, że obojgu nam się to podoba. Więc kontynuowaliśmy. Kolejnym celem moich treningów była rywalizacja. Startowaliśmy i zdobywaliśmy tytuły w obedience, rally obedience i naszym ulubionym agility.

Zani potrzebowała minimalnego szkolenia, aby dopasować się do mojego domu. Jest przysłowiowym "łatwym" psem. Ale okazało się, że jest naturalnym psem agility, więc zrobiliśmy dużo. Clara potrzebowała szkolenia, aby dopasować się do domu, a nawet więcej, aby czuć się komfortowo w świecie.

Dziś, gdy moje psy mają 11, 8 i 5 lat, nie mamy większych problemów z dogadywaniem się w domu. Nauczyłem je alternatywnych zachowań, które nie sprawdzają się w środowisku ludzkim. Takie jak sikanie na każdą dostępną chłonną powierzchnię, żucie wszystkiego, co atrakcyjne i rzucanie się na mnie. Z kolei one nauczyły mnie swoich preferencji i sposobów, w jakie lubią robić różne rzeczy.

Jaki jest główny powód, dla którego teraz trenujemy? Ponieważ wzbogaca to życie moich psów i jest świetną zabawą dla nas wszystkich. Trening z jedzeniem i wspólna praca nad rozwiązywaniem problemów pomagają stworzyć wspaniałą więź. A trening z pozytywnym wzmocnieniem to gra, której psy nigdy nie przegrają. Wszyscy tak wiele się uczymy! Trenuję takie rzeczy jak sztuczki, zachowania agility i zachowania związane z bezpieczeństwem. Na przykład teraz pracuję nad "siadaniem na odległość" przy użyciu sygnału ręcznego. Aha, i hodowla! Każde pieniądze, które mogę wpłacić do tego konkretnego banku, oznaczają mniej stresujących wizyt u weterynarza dla moich drogich dziewczyn.

Jak wygląda trening z jedzeniem

Przygotowałem krótki film, który składa się z sześciu klipów szkoleniowych z wykorzystaniem jedzenia. Dużo jedzenia. Na każde zachowanie przypada co najmniej jeden smakołyk. Czasami używam drugiego zachowania (takiego jak cel z ręki) jako uwolnienia i traktuję również drugie zachowanie. W niektórych przypadkach, gdy rejestruję zachowanie po raz pierwszy lub pracuję przez krótki czas, daję wiele "szybko wystrzeliwanych" smakołyków. W takim przypadku jedno zachowanie otrzymuje wiele smakołyków! Czasami rzucam smakołyki, aby "ponownie ustawić" psa na następne zachowanie, a czasami podaję smakołyki w pozycji.

Prawie wszystkie filmy są filmami "trenera bez głowy", ale mi to nie przeszkadza. Chcę, abyś mógł zobaczyć psa wykonującego zachowania i jedzącego.

W większości klipów używam krokietów, ale jeśli jesteś nowy, powinieneś użyć czegoś bardziej ekscytującego. Bądź hojny. Moje psy z radością pracują teraz za karmę, ponieważ przez lata pokochały gry. I nie zawsze dostają karmę. Dostają także pierś z kurczaka, pieczeń, wilgotną karmę dla psów, karmę dla kotów w puszkach, odwodnioną surową karmę i inne ekscytujące rzeczy.

Doceniam delikatność Zani, gdy wręczam jej smakołyk!

Zachowania na filmie to, w kolejności:

    Zani krzyżuje łapy w odpowiedzi na sygnał ręką. W ostatnich powtórzeniach daję jej więcej niż jeden smakołyk, gdy pozostaje w pozycji. Clara pracuje nad jednym z ćwiczeń rehabilitacyjnych na siłę tylnych kończyn. Karmię ją w pozycji. Daję dużo smakołyków, ponieważ dopiero zaczynamy wydłużać czas trwania tego trudnego zachowania. Po tej sesji zaczęłam dawać smakołyki po zachowaniu, ponieważ jest jej trochę niewygodnie jeść, gdy jest wyciągnięta pionowo. Summer celuje nosem w moją rękę. To było po tym, jak posprzątałem wyniki mojego poprzedniego niechlujnego treningu. Moje tempo wzmacniania w tych klipach wynosiło 27 powtórzeń na minutę (nie wszystkie powtórzenia są pokazane). To 27 sygnałów, 27 zachowań i 27 wzmocnień pokarmowych na minutę. Całkiem nieźle jak na mnie. Zwykle nie jestem tak szybki i oczywiście jest mnóstwo zmiennych. (Jedną z nich jest to, że Summer rzadko żuje małe kawałki jedzenia! To pomaga w szybkiej dostawie). Jeśli chcesz zobaczyć ćwiczenie dotyczące tempa wzmacniania i szybkiego dostarczania smakołyków, obejrzyj ten film od Yvette Van Veen. Stare wideo, na którym Zani ćwiczy to, co nazywam "Śniadaniem Poziomu Pierwszego" z Poziomów Treningu Sue Ailsby. Ćwiczyliśmy siady, upadki i cele z ręki. Summer opiłowuje przednie paznokcie u nóg na desce do drapania. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym i innych sposobach na uczynienie obcinania paznokci przyjemnym doświadczeniem dla psa, odwiedź grupę na Facebooku Pielęgnacja paznokci u psów. Pierwsza próba Clary w zwinności "dwa na, dwa na" na podwyższonej desce. (Uwaga: wiele osób uczy tego z nosem na ziemi, ale ja tego nie uwzględniam. Nie planuję uprawiać z nią agility i po prostu eksperymentuję). ) Kiedy znajdzie się w prawidłowej pozycji, nie zaznaczam, ale po prostu zaczynam karmić, karmić i karmić w pozycji.

Link do mojego filmu dla subskrybentów poczty e-mail.

Jedyną rzeczą, której brakuje w powyższym filmie, jest wzmocnienie wielkościowe: duży, wydłużony okres wzmocnienia. Wzmocnienie wielkościowe jest świetną konsekwencją za coś, w co pies włożył prawdziwy wysiłek. Daję je głównie po biegach agility lub gdy moje psy robią coś niespodziewanie imponującego w prawdziwym życiu. To ostatnie zdarzyło się niedawno, kiedy kazałem Zani upuścić śmierdzącego martwego węża i przyjść do mnie... i zrobiła to! Niestety, nie było uruchomionej kamery, gdy dziękowałem jej i obsypywałem ją wszystkimi smakołykami, jakie miałem.

Na szczęście moja przyjaciółka Marge Rogers ma świetne nagranie, na którym Rounder, jej Rhodesian Ridgeback, ćwiczy swoje niezawodne przywołanie (ze świetnego DVD Leslie Nelson). Zwróć szczególną uwagę na to, co dzieje się od 0:54 do 1:02. Po tym, jak z powodzeniem odciąga go od pysznego talerza z jedzeniem, otrzymuje ciągły strumień wspaniałego jedzenia i pochwał. Jeśli nie uważasz, że osiem sekund to dużo czasu na jedzenie i pochwały, spróbuj kiedyś!

Link do filmu Marge dla subskrybentów poczty e-mail.

Inne bodźce wzmacniające

Używanie jedzenia nie oznacza, że zaniedbuję inne wspaniałe wzmocnienia. Używam szarpania, gry w piłkę, węszenia, zabaw osobistych, gier typu "znajdź" i zabawy w wodzie z moimi psami. Wszystkie te metody świetnie budują relacje. Cały czas rozmawiam z moimi psami i chwalę je, a nawet używam pochwał do kształtowania ich zachowań. Ale wiesz co? Pochwały byłyby puste, gdybyśmy nie mieli już więzi. Pochwała nabiera wartości dopiero wtedy, gdy jesteśmy ze sobą związani.

Więc nie zapomnij o jedzeniu!

Trening z jedzeniem buduje więź z psem. Nie jest mechaniczny ani uprzedmiotawiający. Wypracowanie dobrych umiejętności mechanicznych jest aktem miłości, podobnie jak użycie świetnego wzmacniacza. Pomogą ci one komunikować się z psem. A umiejętności obserwacji, które zdobędziesz w miarę doskonalenia się jako trener, pomogą ci dowiedzieć się, co mówi do ciebie twój pies!

Copyright 2016 Eileen Anderson

Czy kiedykolwiek miałeś objawienie? W którym nagle jakaś informacja, którą obracałeś w myślach, znalazła się na swoim miejscu i stworzyła zupełnie nowy obraz? Zdarzyło mi się to kilka razy w życiu i w każdym przypadku rezultatem była zmiana podstawowych przekonań.

Trenerzy, którzy przeszli na trening oparty na pozytywnych wzmocnieniach z bardziej awersyjnych metod, często nazywają ten proces "przejściem na drugą stronę". Pisałem o tym w wielu fragmentach na przestrzeni lat, a także w kilku dłuższych artykułach (niektóre z nich zamieściłem na dole tego wpisu).

Dla mnie przejście na drugą stronę przyniosło objawienie. Kontynuuj czytanie "Czego naprawdę nauczyło mnie szkolenie psów"

Autor

Ambroży fusion

opis autora